Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Telekonwerter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Telekonwerter. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 czerwca 2017

Porzeczka czy agrest?

Przy okazji tego zdjęcia odkryłem coś ciekawego - agrest jest tak naprawdę odmianą porzeczki, a jego "fachowa" nazwa to porzeczka agrest. Jednak to nie wszystko. Żeby było ciekawiej, okazuje się, że porzeczki należą do rodziny agrestowatych. Można zgłupieć. :)

034-P6141574.JPG
Porzeczka zwyczajna, p. pospolita, p. czerwona (Ribes rubrum L.)

(Olympus E-PL5, adapter M42, telekonwerter TK-2M, pierścienie pośrednie, obiektyw Helios 44-2 58mm f1:2.)

czwartek, 8 czerwca 2017

Drzemka przerwana

Gdy wypatrzyłem tę małą gąsieniczkę i zacząłem robić jej zdjęcia, wisiała bezwładnie na niteczce i kręciła się na wietrze. W pewnym momencie jednak się przebudziła, wspięła na nadgryziony już liść, na którym wisiała i wznowiła jego konsumpcję.

Gąsiennica ćmy eulithis mellinata
Gąsiennica ćmy eulithis mellinata

034-P5170419
Gąsiennica ćmy eulithis mellinata
034-P5170420
Gąsiennica ćmy eulithis mellinata
  
Gąsiennica ćmy eulithis mellinata
Gąsiennica ćmy eulithis mellinata
(Olympus E-PL5, adapter M42, telekonwerter TK-2M, pierścienie pośrednie, obiektyw Helios 44-2 58mm f1:2.)

piątek, 2 czerwca 2017

Związek skonsumowany

Wbrew pozorom "czarne wdowy" to nie jedyne pająki, u których występuje kanibalizm po kopulacji - jest wręcz przeciwnie, bo tak naprawdę u większości gatunków samica ma w zwyczaju zjadać partnera tuż po zapłodnieniu. Niektóre samce dają się zjeść dla dobra potomstwa, inne zaś unikają pożarcia dając samicy w prezencie owada, albo tańcząc. Niestety dla bohatera mojego zdjęcia żaden z tych forteli nie okazał się pomocny...

 
Nie potrafię oznaczyć gatunku tego pająka, więc będę wdzięczny za pomoc. ;)

(Olympus E-PL5, adapter M42, telekonwerter TK-2M, pierścienie pośrednie, obiektyw Helios 44-2 58mm f1:2.)

wtorek, 23 maja 2017

Amarantowy słonik

Tego chrząszcza zauważyłem z daleka, bo nie dość że jest posiadaczem bardzo błyszczącego pancerza o rzucającym się w oczy kolorze, to jeszcze wygrzewał się w słońcu na liściu drzewa i to niemalże na wysokości oczu. Aż prosił się o zdjęcie. Niestety nie potrafię dokładnie oznaczyć jego gatunku.
Chrząszcz z rodziny ryjkowcowate/słoniki (Curculionidae)
Chrząszcz z rodziny ryjkowcowate/słoniki (Curculionidae)
Chrząszcz z rodziny ryjkowcowate/słoniki (Curculionidae)
Chrząszcz z rodziny ryjkowcowate/słoniki (Curculionidae)

(Olympus E-PL5, adapter M42, telekonwerter TK-2M, pierścienie pośrednie, obiektyw Helios 44-2 58mm f1:2.)

piątek, 19 maja 2017

Mak(ro)

W końcu udało mi się wyruszyć na udane łowy makro-fotograficzne. Na początek maczek w sporym zbliżeniu.
Mak mieszańcowy, mak pośredni (Papaver hybridum L.)
Mak mieszańcowy, mak pośredni (Papaver hybridum L.)

(Olympus E-PL5, adapter M42, telekonwerter TK-2M, pierścienie pośrednie, obiektyw Helios 44-2 58mm f1:2.)

piątek, 31 marca 2017

Witaj, wiosno!

Wreszcie fotograf we mnie obudził się ze snu zimowego. Stało się to nagle, gdy wracając z pracy w niesamowicie ciepłe i pachnące kwitnącymi drzewami popołudnie, spojrzałem na jedno z takich drzew właśnie i zapragnąłem je sfotografować. Gdy tylko wróciłem, spakowałem sprzęt i wyszedłem z powrotem na zewnątrz.

Nie spodziewałem się jednak tak miłego spotkania - gdy znalazłem miejsce, w którym roiło się od biedronek i pięknych kwiatów, podszedł do mnie mężczyzna z lustrzanką na statywie - Pan Wiesław. To fotograf z podobnym do mnie stażem w tej dziedzinie. Odbyliśmy bardzo miłą i ciekawą pogawędkę o naszej pasji. Jeśli Pan to czyta, Panie Wiesławie, to jeszcze raz chciałbym podziękować za spotkanie i rozmowę, oraz serdecznie pozdrowić. :)

A poniżej garść dzisiejszych zdjęć, w klimatach bardzo wiosennych.

 032-P3310587 
 
 
 
 
 
 
 


sobota, 5 listopada 2016

Gość na szybie

Okazja na makro może się zdarzyć niespodziewanie. Na przykład dzisiaj podszedłem do okna, żeby sprawdzić temperaturę na zewnątrz, a na szybie siedział taki potwór...

031-PB051204.JPG

...który tak naprawdę był tak mały, że z łatwością zmieściłby się na paznokciu małego palca.

(Helios 44-2 + telekonwerter + pierścienie pośrednie)

poniedziałek, 9 maja 2016

Na mniszku.

Chciałem zrobić makro kwiatu miszka, gdy na jego płatku wylądował owad, którego niestety nie potrafię zidentyfikować. Udało mi się zrobić mu zdjęcie. :)


Zdjęcie zrobione zestawem Olympus E-PL5 + Adapter M42 + Telekonwerter + Pierścienie pośrednie + Helios 44-2.

środa, 17 lutego 2016

Makro tanim kosztem - miniporadnik.

Makrofotografia to jedna z dziedzin fotografii, które najbardziej mnie interesują. Najbardziej komfortowym sposobem na robienie zdjęć makro jest posiadanie aparatu ze specjalnym obiektywem. Jednak takiego obiektywu raczej nie znajdziemy w zestawie z aparatem, a do tanich one nie należą. Na przykład do mojego Olympusa kosztuje on około 2400 złotych, czyli znacznie więcej, niż kosztowało body wraz z dwoma obiektywami w zestawie rok temu. Jak więc wyposażyć się w sprzęt niezbędny do makrofotografii i nie zbankrutować? Już tłumaczę.

Musimy wyposażyć się w kilka różnych rzeczy, ale będzie to o wiele tańsze, niż kupno obiektywu do makro. Czego będziemy potrzebować?
  1. Pierwsze, co musimy mieć, to aparat z wymienną optyką. Bez tego ciężko będzie cokolwiek zdziałać. ;)
  2. Następnie dokupujemy adapter, dzięki któremu podepniemy do naszego aparatu obiektywy z gwintem m42. W zależności od tego, jakiego sprzętu używamy, taki adapter znajdziemy już za 20zł.
  3. Podstawą do makro będą pierścienie pośrednie pod gwint m42. Wydłużają one odległość między matrycą, a obiektywem. Ich koszt również zaczyna się od 20zł.
  4. Żeby jeszcze bardziej wzmocnić zbliżenie będziemy potrzebować telekonwertera pod gwint m42. Takie szkło normalnie służy do podwojenia powiększenia zwykłego obiektywu i jest tanią alternatywą dla teleobiektywu, lub jego wzmocnieniem. Kosztuje od 30zł.
  5. Ostatnią niezbędną rzeczą jest jakiś standardowy obiektyw z gwintem m42. Obiektywy takie są najtańszym chyba rozwiązaniem i właśnie dlatego pisałem wcześniej o tym rodzaju mocowania. Ja od siebie polecam jakiegoś Heliosa - sam takiego używam - którego kupimy w przedziale od 50 do 100 zł.
I to wszystko, co będzie nam potrzebne. Zakładając, że mamy już jakiś aparat z wymienną optyką, powinniśmy wydać nie więcej, niż 200 zł, zamiast kilku tysięcy na obiektyw do makro. :) Teraz wystarczy cały ten sprzęt zamontować do naszego aparatu. Oto właściwa kolejność:
  1. Aparat z wymienną optyką.
  2. Adapter na m42.
  3. Telekonwerter.
  4. Pierścienie pośrednie.
  5. Obiektyw.
I dla pewności na obrazku:
WP_20160217_22_17_28_Pro.jpg
Żeby jednak nie było tak różowo - oczywiście musi być jakieś "ale". Wadą takiego rozwiązania jest to, że zanim obraz trafi przez te wszystkie elementy na matrycę, to straci sporo światła. Dlatego też może być konieczne doświetlanie np. lampką jak widać na powyższym zdjęciu. Czasem opłaca się użyć lampy błyskowej, ale czasem tylko zepsuje nam zdjęcie. Przykład:
Zdjęcie bez lampy błyskowej
Zdjęcie z lampą błyskową

Jeszcze garść porad, jak robić zdjęcia makro takim sprzętem:
  • Telekonwertera nie montujemy bezpośrednio przed obiektywem - da to odwrotny efekt.
  • Jeśli chcemy uzyskać mniejsze zbliżenie, bo np. obiekt nie mieści nam się w kadrze, ustawiamy ostrość bliżej nieskończoności, lub odmontowujemy telekonwerter albo/i któryś pierścień pośredni.
  • Dla maksymalnego zbliżenia montujemy wszystko tak, jak na obrazku i ustawiamy ostrość na M.
  • Ważna jest praca przysłoną: im bardziej otwarta, tym więcej światła i - co za tym idzie - koloru, ale mniejsza głębia ostrości; im bardziej zamknięta, tym większą głębię ostrości uzyskamy, ale mniej światła i koloru znajdzie się na zdjęciu.
  • Ostrości na obiekcie szukamy przysuwając obiektyw bliżej lub dalej.
  • Idealnie fotografuje się w pełnym świetle słonecznym, albo w dobrze oświetlonym studio/whiteboksie. Jeśli nie mamy do tego dostępu, to staramy się w miarę możliwości użyć jak najwięcej dostępnego światła. Jeśli zdjęcia robione z ręki się rozmazują używamy statywu.
  • Jeśli nasz aparat ma funkcję robienia zdjęć seriami, tutaj okaże się bardzo przydatna.
  • Ustawienia migawki najlepiej będzie zostawić aparatowi, tryb auto w takiej sytuacji to żaden wstyd.
To w zasadzie wszystko. Teraz możemy już brać się za fotografię makro i robić to ze świadomością, że nie wydaliśmy zbyt wiele na ten cel. :)


Jeszcze ogłoszenia parafialne. ;) Mam kilka nowych technikaliów, jednym z nich jest opisywany tu przy okazji telekonwerter TK-2M. Pozostałe to lampa błyskowa Unomat 20B oraz teleobiektyw z gwintem m42, PORST Tele Zoom Auto 1:4/70~220. Obiektyw w trakcie testów, jakieś zdjęcia na blogu niebawem, najprawdopodbniej, gdy pogoda się poprawi. ;)