Translate

poniedziałek, 8 lutego 2016

Manualnie.

Ostatnio coraz częściej montuję do Olympusa E-PL5 obiektyw Helios 44-2, stosując adapter, ale nie w celu fotografowania makro. Używanie obiektywu manualnego to ciekawe wyzwanie, ale jednocześnie przyjemny sposób fotografowania, gdy chcemy mieć wpływ na przysłonę i ostrość - ustawianie ich pierścieniami na obiektywie wydaje mi się bardziej responsywne i wygodniejsze. Ponadto mój Helios zdaje się, w sposób, którego wytłumaczyć nie umiem, ciekawiej oddawać obraz niż kitowe M.Zuiko. I tworzy piękny, okrąglutki bokeh, bo jego przysłona ma dużo listków. Do dzisiejszego wpisu trafia galeryjka z ostatniego fotospaceru, na którym ani razu nie pokusiłem się, żeby zastąpić Heliosa innym obiektywem.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mroczny las.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Pączek w lutym.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Igły w słońcu.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Lód.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mech w słońcu.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mech w słońcu.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Młode listki.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Ptaki.

niedziela, 7 lutego 2016

Ognie na wodzie.

Wieczorne long-exposure z Krakowa, a na nim Wisła z Mostem Dębnickim, a zaraz obok Jubilat - chyba najstarszy w mieście dom handlowy. Prawda, że światła odbijające się w wodzie przypominają nieco płomienie z gigantycznych palników? :)


sobota, 6 lutego 2016

Fotocepcja #4 - podwójna.

Podwójna fotocepcja - na tym zdjęciem sfotografowałem fotografa, fotografującego fotografkę. :)
„Fotocepcja” to seria wpisów, w których głównym tematem są fotografowie przy pracy. Staram się ich uchwycić w naturalny sposób, nieświadomych, że sami są fotografowani.

czwartek, 4 lutego 2016

Domowe faworki.

Tłusty Czwartek w Polsce chyba nie może się obyć bez pączków i faworków. Moja żona i ja zrobiliśmy (chociaż ja głównie zawijałem) w tym roku domowe faworki. Te słodkie ciasteczka, nazywane też chrustami, są lżejsze i mniej tłuste od pączków, choć równie pyszne. Szczególnie te własnej roboty. Przepisu nie podam, bo były robione z książki. Powiem tylko, że była to wersja z masłem i spirytusem (są też z margaryną i octem). A Wy sami robicie pączki, faworki, albo inne łakocie na Tłusty Czwartek, czy raczej kupujecie gotowce?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

wtorek, 2 lutego 2016

Stacja Mercedes

W Warszawie, pod Alejami Jerozolimskimi, na obrzeżach parku Marszałka Rydza-Śmigłego, znajduje się, działająca tylko w sezonie letnim, kawiarnia Stacja Mercedes. Poza gastronomią lokal oferuje różne występy, koncerty, projekcje filmowe, czy wernisaże. A mnie zaciekawiło okno w kształcie logo Mercedes-Benz.

Okno warszawskiej kawiarni Stacja Mercedes.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Zabawy z makro.

Dawno nie publikowałem żadnych zdjęć typu makro, mimo że już dłuższy czas mam wszystko, co potrzeba, by mój Olympus mógł je robić - adapter do m42, pierścienie pośrednie i obiektyw Helios 44-2 z Heliosa. Nie muszę już stosować łopatologicznej metody z czasów starego kompaktu Sony - przykładania obiektywu pod obiektyw. Mimo to, jakoś nie mogłem się zabrać za makro. Kilka razy próbowałem, ale efekty były tak słabe, że zdjęcia nie szły nawet pod obróbkę. No i w te zimniejsze miesiące ciężko o warunki i obiekty. W końcu jednak wziąłem się za siebie i na jednym z porannych spacerów, gdy słońce świeciło, a trawę pokrywał mróz zrobiłem wreszcie kilka zdjęć. A dzisiaj spróbowałem zdjęć makro w domu ze sztucznym oświetleniem i statywem. Niestety nie dysponuję studiem, ani chociaż white boxem, więc musiało mi wystarczyć zaaranżowane odpowiednio oświetlenie domowe i ekranowanie lampy błyskowej folią aluminiową.
.

Na spacerze.

.


OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mróz na listku w trawie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Kora.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Kora.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Murek.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Cegła.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Trawa.

 .

W domu.

  .


OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Kmin rzymski lub kumin - jedna z moich ulubionych przypraw.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Liść laurowy lub bobkowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Film analogowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Model Porsche 911 Carrera RS '73

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Kaktus.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Ręcznie malowana lalka Tiny Kitty Collier firmy Tonner.

.

Aktualizacja:

Jedno z moich zdjęć zostało wyróżnione w Polish Photography Commuity.

Model Porsche 911 Carrera RS '73 Olympus E-PL5 + Pierścienie pośrednie +… 2016-02-02 09-54-51.png

Dziękuję! :)

piątek, 29 stycznia 2016

Kwiaty i owoce.

Za oknem szaro, ponuro, mokro i nieprzyjemnie. Słońce czasem łaskawie pojawi się z rana, czasem wieczorem. Już lepiej żeby śnieg sypał, bo wtedy przynajmniej jest ładnie. Na szczęście można powspominać cieplejsze dni, a nie ma nic lepszego, by przywołać wspomnienia, niż fotografie. Tak więc dzisiaj może mało ambitne, może mało wyszukane, ale rozgrzewające duszę (przynajmniej moją) zdjęcia kwiatów i owoców. Tak po prostu. :) Zdjęcia z różnych, ale raczej tych cieplejszych miesięcy ubiegłego roku.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Maliny dojrzewające na krzaku
OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

page 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Malinki
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Słonecznik
OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Bokeh w kwiatki
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

czwartek, 28 stycznia 2016

"Patrzeć na słońce wstające"

Jeszcze nie tak dawno temu, gdy śnieg wciąż zalegał dość grubą warstwą, a rzeki były z lekka skute lodem, wybrałem się z żoną na poranny, zimowy spacer. Pogoda zapowiadała się piękna, co mnie cieszyło, bo chciałem złapać trochę słońca po pobycie w szpitalu. Idąc do pobliskiego parku zauważyliśmy, że słońce zaczyna się powoli wychylać nad horyzont i lizać promykami bloki oraz wyższe drzewa. Gdy zostawiliśmy betonowy las za sobą i szliśmy przez działki zobaczyliśmy coś niesamowitego. Na każdym drzewie, na najwyższych gałęziach siedziało mrowie ptaków. Każdy był zwrócony przodem do słońca i wydawał się wręcz zahipnotyzowany przez pierwsze promienie docierające doń z naszej gwiazdy. Gdy przechodziliśmy obok, ptaki odlatywały spłoszone, tylko po to, by pośpiesznie wylądować gdzie indziej, lub po chwili wrócić na stare miejsce.

Aktualizacja: Dzięki marianfoto wiem, że to Kwiczoły.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten widok przypomina mi fragment opowiadania "Falując na wietrze" Edwarda Stachury, który chciałbym zacytować:
"Po co, tak pytam, oczy są? Ja teraz stanąłem. Ja teraz staną­łem i patrzyłem na wschód, i mówię, że oczy o tej godzinie są po to, żeby patrzeć na słońce wstające. Bo to jest prawdziwa najwięk­sza sława i jeszcze raz mówię, że ludzie o tej godzinie powinni wszy­scy na progi swoich domów wychodzić, bo niewiele jest nam dane, niewiele jest nam dane. I przecież wiemy, wiemy, tę jedną rzecz najsławniejszą, że przecież kiedyś, gdzieś tam, kiedyś, gdzieś tam przecież, gdzieś tam umrzemy, zginiemy, w. ziemię nas zakopią, w piach, ciemności nas pokryją. Wieczne ciemności nas pokryją i nigdy już światło nas nie dotknie, nigdy już więcej nie odbije się w naszych oczach blask. Dlatego, przez tę pamięć, mówię, ludzie w porze świtania powinni na progi swoich domów wychodzić i przywitać dzień wstający, słońce wschodzące nad półkulą. Bo przecież, kiedyś, gdzieś tam, kiedyś..."
Myślę, że Stachura miał dużo wspólnego z takim ptakiem, który po mroźnej nocy grzeje pióra w słońcu, by potem ruszyć gdzie skrzydła poniosą. Tylko, że te ptaki, które widziałem nie są tak samotne jak on był. No, ale to temat raczej na felieton, a to blog o fotografii. ;) A chciałem się podzielić zdjęciem samego wschodu słońca, który był bajeczny i rozgrzewał nie tylko twarz, ale też duszę.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wschód słońca nad rzeką Ślęzą, Park Tysiąclecia, Wrocław.

środa, 27 stycznia 2016

Wieczorny Wawel.

Krakowskie wzgórze Wawel ozdobione jest wyjątkowo pięknymi zabytkami architektury. Szczególnie pięknie wyglądają one nocą, gdy są bajecznie oświetlone i odbijają się w Wiśle. Na moim zdjęciu, zrobionym z Mostu Grunwaldzkiego, licząc od pierwszego planu, znajdują się Bulwar Poleski, rzeka Wisła i wzgórze Wawel wraz z Zamkiem Królewskim i bazyliką archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława.