Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 sierpnia 2017

Morza szum

Wakacje mijają szybko, jeszcze szybciej urlop. Wraca szara rzeczywistość, codzienność. Na szczęście są zdjęcia, dzięki którym można jeszcze na trochę wrócić do chwil beztroski. Ja tych zatrzymanych w miejscu momentów, czyli fotografii, przywiozłem trochę ze sobą i będą pewnie przez jakiś czas się tu pojawiać. :)

Dzisiejsze zdjęcia to wieczorna plaża w długiej ekspozycji i czarno-białym ujęciu.






piątek, 14 lipca 2017

Jak zacząłem przygodę z fotografią.

Wszystko zaczęło się, gdy (prawdopodobnie na urodziny, może na komunię) dostałem aparat. Był to Premier PC-664 DX, prosty kompakt na film małoobrazkowy.

P7142095.JPG

Niedawno, odwiedzając rodzinne strony, znalazłem właśnie ten aparat i album z pierwszymi zdjęciami nim wykonanymi. Niestety nie zachowały się same klisze i zostały mi tylko kiepskiej jakości wydruki z tego albumu.

Jak już pisałem w podstronie tego bloga, gdy tylko dostałem aparat w swoje ręce, ku niezadowoleniu rodziny (która wolałaby abym robił pamiątkowe portrety) najwięcej radości sprawiało mi uwiecznianie natury i krajobrazów. Oczywiście nie miałem żadnego doświadczenia, więc siłą rzeczy nie wychodziło mi to najlepiej, ale na pewno już wtedy budził się we mnie fotograf. :) Dzisiaj publikuję te zdjęcia, które są prawdopodobnie pierwszymi, jakie kiedykolwiek wykonałem.

Drzewa zimą w Miękini. W tle widać miejscową szkołę, do której wtedy chodziłem.
Drzewa zimą w Miękini. W tle widać miejscową szkołę, do której wtedy chodziłem.
002
Również zdjęcie z Miękini, prawdopodobnie chciałem uwiecznić jemioły w słońcu.
003
Wieczorny widok z okna mojego pokoju. Jasna plamka to księżyc, a mniejsze i czarne to jaskółki.
006
Widoczek z Mrzeżyna, w którym kiedyś spędziłem wakacje.
004
Mrzeżyno, widok z molo.
005
Statek w porcie w Mrzeżynie.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

piątek, 28 października 2016

Widokówki z Władysławowa

Za oknem tak szaro, zimno i mokro, że aż miło powspominać lato. Na ocieplenie zostawiam dziś na blogu trzy krajobrazy z Władysławowa. :)

031-p7310250
 
Port we Władysławowie
 
 
031-p8040793
 
Ostatnie słońce przed ulewą
 
 
031-p8040841
 
Władysławowo z Młynu Widokowego

piątek, 19 sierpnia 2016

Restauracja Odlotowa

W te wakacje, które spędziłem we Władysławowie, stwierdziłem, że plecak ze sprzętem fotograficznym będę brał ze sobą niemalże wszędzie, co okazało się dobrą decyzją. Gdyby nie to, nie sfotografowałbym jednego z ciekawszych miejsc, które widziałem.

Z Władysławowem graniczy Chłapowo, w którym ktoś wpadł na świetny pomysł - postawił samolot pasażerski Tupolew Tu-134A (pewnie kupiony od LOTu) przy polu kempingowym na nadmorskim klifie i zrobił w nim restaurację.

Z opinii w Internecie można wyczytać, że zarówno kuchnia, jak i obsługa były bardzo dobre, a dodając do tego niecodzienne umiejscowienie restauracji, można by się spodziewać, że miejsce to świetnie prosperuje i przynosi niezłe zyski. Niestety tak nie jest, bo zostało zamknięte na stałe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Nie ma niestety nigdzie informacji czemu tak się stało, ani kiedy nastąpiło zamknięcie. Ostatnia opinia o tym miejscu w Internecie jest sprzed pięciu miesięcy, ale ciężko powiedzieć, czy nie została dodana po zamknięciu restauracji. W każdym razie trochę czasu musiało minąć, bo farba zakrywająca logo LOTu zdążyła częściowo zejść, a tabliczka z cennikiem zwiedzania wygląda na dosyć starą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Sam kemping też wydaje się być nieczynny. Niestety nie udało mi się wejść na teren i zrobić zdjęć z bliska lub wnętrza, bo jest on ogrodzony i zamknięty na kłódki, a do tego strzeżony przez psa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Bardzo szkoda tego miejsca. Wygląda na świetną atrakcję dla dzieci i dorosłych, a szczególnie dla wielbicieli samolotów. Można tylko gdybać na temat powodów zamknięcia restauracji, ale moim zdaniem to dziwne, że tak ciekawe miejsce jest nieczynne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Mimo wszystko, będąc w okolicy, warto odwiedzić tego opuszczonego Tupolewa, bo jest to bardzo ciekawy, niecodzienny widok. A do tego nie wiadomo, jak długo jeszcze ten samolot tam postoi, skoro restauracja jest zamknięta i nie wygląda na to, że jej działalność może być wznowiona.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 


OLYMPUS DIGITAL CAMERA