Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samolot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samolot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 maja 2017

Przelot

Śmigłowiec przelatujący w pobliżu wrocławskiego lotniska. W tle łuna z oświetlenia mostu Rędzińskiego. Czas ekspozycji: 25 sekund.
Śmigłowiec przelatujący w pobliżu wrocławskiego lotniska. W tle łuna z oświetlenia mostu Rędzińskiego. Czas ekspozycji: 25 sekund.

sobota, 22 października 2016

Eurocopter

Jakiś czas temu, gdy w pobliżu mojego bloku miał miejsce wypadek, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (Eurocopter EC-135P2i) patrolował okolicę latając bardzo wolno i nisko. Dzięki temu mogłem go z łatwością sfotografować.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA


piątek, 19 sierpnia 2016

Restauracja Odlotowa

W te wakacje, które spędziłem we Władysławowie, stwierdziłem, że plecak ze sprzętem fotograficznym będę brał ze sobą niemalże wszędzie, co okazało się dobrą decyzją. Gdyby nie to, nie sfotografowałbym jednego z ciekawszych miejsc, które widziałem.

Z Władysławowem graniczy Chłapowo, w którym ktoś wpadł na świetny pomysł - postawił samolot pasażerski Tupolew Tu-134A (pewnie kupiony od LOTu) przy polu kempingowym na nadmorskim klifie i zrobił w nim restaurację.

Z opinii w Internecie można wyczytać, że zarówno kuchnia, jak i obsługa były bardzo dobre, a dodając do tego niecodzienne umiejscowienie restauracji, można by się spodziewać, że miejsce to świetnie prosperuje i przynosi niezłe zyski. Niestety tak nie jest, bo zostało zamknięte na stałe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Nie ma niestety nigdzie informacji czemu tak się stało, ani kiedy nastąpiło zamknięcie. Ostatnia opinia o tym miejscu w Internecie jest sprzed pięciu miesięcy, ale ciężko powiedzieć, czy nie została dodana po zamknięciu restauracji. W każdym razie trochę czasu musiało minąć, bo farba zakrywająca logo LOTu zdążyła częściowo zejść, a tabliczka z cennikiem zwiedzania wygląda na dosyć starą.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Sam kemping też wydaje się być nieczynny. Niestety nie udało mi się wejść na teren i zrobić zdjęć z bliska lub wnętrza, bo jest on ogrodzony i zamknięty na kłódki, a do tego strzeżony przez psa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Bardzo szkoda tego miejsca. Wygląda na świetną atrakcję dla dzieci i dorosłych, a szczególnie dla wielbicieli samolotów. Można tylko gdybać na temat powodów zamknięcia restauracji, ale moim zdaniem to dziwne, że tak ciekawe miejsce jest nieczynne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

Mimo wszystko, będąc w okolicy, warto odwiedzić tego opuszczonego Tupolewa, bo jest to bardzo ciekawy, niecodzienny widok. A do tego nie wiadomo, jak długo jeszcze ten samolot tam postoi, skoro restauracja jest zamknięta i nie wygląda na to, że jej działalność może być wznowiona.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 


OLYMPUS DIGITAL CAMERA

piątek, 3 lipca 2015

XI Małopolski Piknik Lotniczy

W ubiegłą niedzielę wybrałem się z rodziną na drugi dzień XI Małopolskiego Pikniku Lotniczego, który odbył się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie na lotnisku Rakowice-Czyżyny. Pogoda delikatnie mówiąc nie dopisała (lało) i niektóre atrakcje się nie odbyły, ale i tak było świetnie.
(Adres internetowy strony Pikniku: http://www.pikniklotniczy.krakow.pl)
Po przejściu przez hangary muzealne, przeczekaniu najgorszej ulewy i oglądnięciu wystawy udaliśmy się w kierunku pasa startowego, gdzie odbywała się główna część imprezy - pokazy lotnicze. Z samego muzeum zdjęć nie mam, bo nie bardzo mnie to ciekawiło, a i warunki do zdjęć były ciężkie - było strasznie ciemno. Zaraz po wyjściu z hangarów zobaczyliśmy pierwsze maszyny szalejące po niebie. Pogoda była okropna i niestety większość zdjęć jest dosyć szara i ziarnista...
Niestety nie wiem, jak nazywała się ta grupa.
Po drodze minęliśmy mnóstwo straganów i stoisk, na których królowały te z jedzeniem i piwem, oraz militaria.
Gdy wreszcie dotarłem do barierek przy pasie startowym i przepchałem się przez publikę, aby mieć dogodne miejsce do fotografowania pokazów zobaczyłem wreszcie właściciela głosu, który towarzyszył nam od kiedy wyszliśmy z hangarów. Nie wiem niestety jak ten pan się nazywa, ale mogę z pewnością powiedzieć, że wie dużo o lotnictwie i kocha o tym mówić. Słuchało się go z przyjemnością i przy okazji można było się dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy, także o tym, co się aktualnie dzieje na niebie. Jeśli powiększycie sobie te zdjęcia, to zobaczycie, jak wtedy padało. ;)
Pierwszym statkiem powietrznym, jaki obserwowałem z tamtego miejsca był jeden z najmniejszych śmigłowców.
Następnie nadszedł czas na (moim zdaniem) najciekawszy występ tego dnia. Był to lot Jurgisa Kairysa, który zaraz po oderwaniu się od pasa wykonał swój numer popisowy, czyli "kobrę" - poderwał dziób do góry i przez chwilę leciał spodem maszyny do przodu. Pierwsza moja myśl była taka, że coś się stało i zaraz będzie katastrofa. Powtórzył ten manewr kilkakrotnie na niebie, a i inne jego popisy zapierały dech w piersiach.
Jak widzicie, to starszy człowiek, ale lata tak niesamowicie, że jestem przekonany, iż jaja ma co najmniej ze stali. ;)
Potem wystartował samolot będący własnością muzeum i mimo sędziwego wieku maszyny, pilot dał bardzo ładny pokaz.
Jeszcze starszy ale też jary samolocik szalał po niebie jakiś czas potem.
Kolejnym bardzo ciekawym pokazem były popisy w wykonaniu grupy lotniczej "Firebirds". Świetnie oglądało się ich wyczyny, takie jak ewolucje grupowe przy odległościach ok. 1,5m między samolotami, przeloty na granicy zderzenia, czy "malowanie" dymem po niebie. Zwłaszcza, że występowali przy akompaniamencie muzyki, między innymi jednego z moich ulubionych zespołów - Within Temptation.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Potem były też inne atrakcje, np. przelot wojskowego samolotu transportowego CASA C-295, czy popisy odrzutowca. A na koniec pan Kairys znów wzbił się w niebo i wykonał drugi pokaz. Było co oglądać. :)
Jeszcze na koniec garść różnych zdjęć z Pikniku:
A dla tych, którzy wolą ruchome obrazki film z Pikniku: